Jeszcze przed rozpoczęciem mojego ostatniego roku studiów nie przypuszczałem, że nadejdzie taka chwila, kiedy będę uzewnętrzniał swoje sądy, opinie i przemyślenia. Tym bardziej nie przyszło mi do głowy, że z owymi przemyśleniami bedzie mógł zapoznać się każdy człowiek na świecie, który zna język polski i ma dostęp do Internetu. Do tej pory blog był dla mnie jednym z dziesiątek bonusów, jakie oferuje nam Internet i zbytnio się nim nie interesowałem.
Okoliczności skłoniły mnie do zatrzymania się myślami na chwilę przy blogu. Postanowiłem go założyć. Potraktuję go jak pewnego rodzaju eksperyment, który - jak to z eksperymentami bywa - może się udać bądź nie. Nie będzie to blog skoncentrowany wyłącznie na jednym temacie, raczej na grupie tematów, ale ich zakres ograniczę, ponieważ nie chcę pisać o wszystkim, bo kiedy pisze się o wszystkim, to w rzeczywistości o niczym. Kto wie, może ten blog okaże się gorszą realizacją moich niespełnionych aspiracji literackich. Najważniejsze, aby był moją prywatną skuteczną formą ekspresji, a także pewnego rodzaju odzwierciedleniem wszystkiego i wszystkich wokół.
Bohater bloga jest młodym człowiekiem, przeżywającym swoje fikcyjne życie, składające się z fikcyjnych wydarzeń. Ów bohater, jak przystało na młodego człowieka, ma swoje zdanie na każdy temat. Sama postać bohatera również jest fikcyjna. Wszystko tu może być fikcyjne. Może... ale nie musi.
show must go on.
OdpowiedzUsuńpowodzenia.